Smok Blog, czyli krakowskie spotkanie dla blogerów

Chyba zauważyłyście, że lubię opisywać blogerskie eventy. Kiedyś wspominałam, że chciałabym tworzyć na blogu relacje z ciekawych wydarzeń, a myślę że te na których ostatnio bywam jak najbardziej zaliczają się do tych z zakresu szczególnie godnych uwagi. Poza tym, jeśli mogę komuś pomóc moim wpisem w rozpromowaniu tego co tworzy, to czemu nie. Im więcej osób dowie się o takich wydarzeniach tym lepiej. Nie muszę chyba wspominać, jak ważny w „karierze” blogera jest networking? 🙂

Bardzo się cieszę, że Kraków zaczął się integrować i zyskał poważne blogowe wydarzenie. W styczniu razem z Edytą rozmawiałyśmy o tym, że Kraków niby taki duży i ludzi sporo, a kompletnie nic się tu nie dzieje. Katowice, Trójmiasto, czy Warszawa świetnie się rozwijają w kwestii blogowych eventów, a miasto Smoka Wawelkiego jakoś niekoniecznie chce do nich dołączyć. Bardzo się więc ucieszyłam, jak około dwa tygodnie po naszej rozmowie znalazłam na Facebooku wydarzenie organizowane przez Michała Maja, Andrzeja Kozdębę i Janka Favre. W końcu! Smok Blog od razu zapisałam w kalendarzu. Chętnych było bardzo dużo i naprawdę pozytywnie zaskoczyło mnie to, że mimo pierwszej edycji zainteresowanie było równie duże jak w przypadku SeeBloggers.

Spotkanie odbyło się w Pauza in Garden, świetnej oszklonej kawiarni niedaleko rynku. Miejsca było niewiele, ale mimo to pomieściliśmy się w gronie stu pięćdziesięciu osób. Organizatorzy przygotowali dwie prelekcje w trakcie których autorzy From movie to the kitchen, Busem przez świat i Fashionable Innovations opowiadali na czym polega wyrazistość ich blogów. Potem przyszedł czas na panel dyskusyjny, w którym udział brali: Michał Maj, Paweł Opydo i Ania Kołomycew. Zauważyłam, że na spotkaniach blogerskich panuje moda na przeprowadzanie takich rozmów. Ja niekoniecznie jestem ich fanką i zdecydowanie wolę ciekawe wykłady, albo zajęcia które integrują uczestników. Po zakończeniu części merytorycznej był czas na rozmowy przy piwku 🙂

Smok Blog

Czy Smok Blog okazał się udanym przedsięwzięciem? Jak na pierwszą edycję myślę, że wyszło całkiem dobrze. Najprzyjemniejsza dla mnie okazała się prelekcja Karola Lewandowskiego. Niestety główna tematyka spotkania nieco rozmyła się podczas wykładów i panelu, przez co właściwie nie do końca dowiedzieliśmy się jak zbudować wyraźny wizerunek swojego bloga. Mało też było czasu na integracje podczas właściwej imprezy, przez co osoby dojeżdżające musiały zrezygnować z możliwości poznania innych blogerów i spokojnej rozmowy.

Dla mnie samej udział w Smok Blogu przyniósł nowe, małe doświadczenie. Miałam przyjemność rozdawać nagrody osobom, które wygrały w konkursie organizowanym przez jednego ze sponsorów spotkania – TP-Link. Ogłaszam, z chęcią przydam się na kolejnych eventach 🙂 Myślę, że to dobry pomysł aby angażować uczestników i przydzielać im drobne zadania.

smok

Jak zwykle polecam spotkania blogowe i mam nadzieję, że będzie ich coraz więcej, szczególnie w małopolsce. Postawiłabym jednak na organizowanie ich w czasie weekendu i rozpoczynanie we wczesnych godzinach, tak aby każdy z uczestników mógł skorzystać z największej zalety takich wydarzeń – networkingu.

* zdjęcia znajdujące się we wpisie zostały wykonane przez organizatorów Smok Blog