Kasia testuje: Wykład motywacyjny Łukasza Jakóbiaka

Łukasz Jakóbiak

Jak zapowiadałam w pierwszym wpisie z tej serii, w ramach Kasia testuje chciałabym przygotowywać między innymi recenzje różnego rodzaju wydarzeń. Dziś przyszedł czas na debiutancki artykuł tego typu. Na pierwszy ogień pójdzie wykład motywacyjny Łukasza Jakóbiaka – Znajdź siłę, w którym uczestniczyłam w zeszły czwartek. Poniżej przybliżę Wam przebieg całego wydarzenia, opowiem trochę o własnych oczekiwaniach i oczywiście, jak na test przystało – przedstawię swoją opinię, która mam nadzieję pomoże Wam zdecydować, czy warto wziąć udział w następnym tego typu evencie. Zapraszam!

O uczestnictwie w jednym z wykładów Łukasza myślałam już na początku tego roku. Od kiedy zaczęłam oglądać jego program 20m2 Łukasza i zapoznałam się z relacjami z kilku jego wystąpień wiedziałam, że muszę kiedyś zobaczyć je osobiście. Okazja nadarzyła się dość szybko, bo okazało się, że Łukasz planuje całą trasę, w trakcie której przeprowadzi aż 20 wykładów w największych miastach w Polsce. Bilety nabyłam już w zimę… i czekałam. Muszę zaznaczyć, że Jakóbiak jest dla mnie niezwykle inspirującą postacią. Uwielbiam jego determinacje, wielką energię i radość życia oraz dar do ubierania swoich doświadczeń w niesamowicie budujące i ciekawe historie. Jak wiecie ogromnie cenie ludzi, którzy otwarcie mówią o swoich marzeniach i sukcesach (z tego powodu sama stworzyłam blogową serię Sukcesy minionego miesiąca), a co ważne nie martwią się, jak to zostanie odebrane przez nasze szare i smutne społeczeństwo. Moim zdaniem ludzi takich, jak on zdecydowanie brakuje w naszym kraju. Dlatego możliwość posłuchania go na żywo była tym, z czego koniecznie musiałam skorzystać!

Kilka słów o tym, kim jest prowadzący

Myślę, że Łukasza nie trzeba nikomu przedstawiać, ale mimo wszystko napiszę kilka bardzo podstawowych informacji. Jakóbiak zdobył popularność dzięki internetowemu programowi 20m2 Łukasza, który nagrywa we własnej kawalerce. Przeprowadza tam wywiady ze znanymi postaciami z polskiego i zagranicznego show-biznesu. Wśród jego gości znaleźli się między innymi: prezydent Bronisław Komorowski, Hanna Bakuła, Doda, czy Mateusz Grzesiak. Gwiazdą światowego formatu, która gościła w kawalerce był chociażby guru rozwoju osobistego – Brian Tracy. Łukasz zasłynął również dzięki swojemu nietypowemu podejściu do spełniania własnych marzeń. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, co szybko dostało docenione. W 2012 roku otrzymał nominację do nagrody Wiktora w kategorii Odkrycie Telewizyjne Roku, zaś w 2014 znalazł się w rankingu 50 Najbardziej Kreatywnych w Biznesie magazynu Brief. Obecnie przeprowadza wiele wykładów i szkoleń o tematyce motywacyjnej, w trakcie których dzieli się z uczestnikami doświadczeniami i sposobami na codzienne budowanie nowych pokładów chęci do działania.

Organizacja i przebieg wykładu

Powiem szczerze, że sugerując się wystąpieniami Łukasza, które miałam okazje oglądać na YouTube spodziewałam się przynajmniej stu osób. Okazało się, że spotkanie było dość kameralne, myślę że na sali znalazło się około 30-40 uczestników. Wykład był organizowany w jednej z sal szkoleniowych w hotelu Qubus Prestige w Katowicach. Jako, że nie była to ogromne pomieszczenie, całe wydarzenie miało kameralny charakter, a przy tym dało prowadzącemu możliwość lepszego kontaktu z uczestnikami. Mimo wszystko ja jestem chyba zwolenniczką dużych eventów. Wtedy energia i wszystkie odczucia są zdecydowanie silniejsze. Ale i tutaj nie mogłam się nudzić! Jakóbiak to chodzący wulkan, chodzi po sali, piszczy, krzyczy, macha rękami! To po prostu trzeba zobaczyć 🙂 Ale dobrze, przejdźmy do treści, bo to pewnie interesuje Was bardziej. Łukasz rozpoczął wykład opowiadając o motywacji do życia, o tym jak ważne jest posiadanie celów i wizualizacja tego, co chce się osiągnąć. Powiedział kilka ciekawych przemyśleń, które naprawdę są warte zapamiętanie. Jedną z najciekawszych wypowiedzi przedstawię Wam poniżej. Mi osobiście dała ona sporo do myślenia.

 

Czy to nie dziwne, że ludzi trzeba motywować do tego, żeby byli szczęśliwi?

 

Jak to zwykle bywa na wykładach Łukasza nie obyło się bez historii z jego życia. Myślę, że każdy, kto chociaż raz słuchał jego wystąpienia zna opowieść o gigantycznym CV, spotkaniu z Lady Gagą, plakacie Madonny w ubraniu Maryi, czy kieliszku wina w domu Versace. Osobiście żałuję, że nie pojawiło się więcej nowych historii, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że jak na swój wiek Łukasz ma wyjątkowo bogaty bagaż tego typu doświadczeń i ciężko, by co roku pojawiały się nowe, fascynujące opowieści. Zresztą zapewne część uczestników znała go jedynie z jego programu, więc szkoda byłoby pominąć istoty wykładu – historii, które są potwierdzeniem motywacji samego prowadzącego. W czasie rozmów Łukasz poruszył kilka osobistych tematów, wspominał o swoich porażkach i tym, jak wyglądało jego życie przed tym, zanim stał się popularny. Bardzo podobało mi się to, że po wykładzie było sporo czasu na zadawanie pytań, robienie zdjęć, czy rozdawanie autografów. Moją pamiątkową fotę możecie zobaczyć poniżej 🙂

lukasz jakobiak

Temat wykładu, a rzeczywistość

Jak wspomniałam na początku temat wykładu brzmiał Znajdź siłę. W moim przekonaniu sugeruje to, że każdy z uczestników otrzyma rady, które pomogą mu ową siłę znaleźć. Szczerze muszę przyznać, że porad tego typu było niewiele. Jak powiedział sam Łukasz, jego spotkania są raczej dla osób, które robią już coś w swoim życiu, ale pragną sięgać wyżej. Wydaje mi się, że ktoś, kto dopiero ma w planach taką rewolucję nie znajdzie tam zbyt dużej dawki wiedzy i trwałej motywacji. Owszem, te wszystkie historie są bardzo inspirujące, ale osoba, która do tej pory raczej nie interesowała się własnym rozwojem nie posiada podstaw, dzięki którym mogłaby z nich skorzystać.

Nie mogę pominąć tego, że zdecydowana część wykładu stanowiły opowieści z życia prowadzącego. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, że osoba która ma porywać tłumy musi mieć się czym pochwalić. Nie może być nudnym człowiekiem, prowadzącym smutne życia. Powinna własną osobą dawać przykład tego, że można sięgać po najbardziej ambitne cele i je realizować. Niemniej jednak temat Znajdź siłę niekoniecznie oddaje to, czego rzeczywiście możecie spodziewać się po wykładzie.

Moja opinia

Moja sympatia do Łukasza nie zmalała po tym wykładzie, wręcz przeciwnie. Okazał się on tak samo pozytywnym i energicznym człowiekiem, jakim jest w swoim programie. Poza tym jest naprawdę sympatyczny i ciężko nie uśmiechnąć się słuchając jego powieści.

Jeśli natomiast chodzi o sam wykład, to jestem naprawdę zadowolona. Spędziłam miło czas i po raz kolejny uwierzyłam w to, że jeśli się czegoś bardzo pragnie, to można to osiągnąć. Jest jednak kilka minusów, o których muszę wspomnieć. Po pierwsze, tak jak już wspominałam – powtarzalność historii. Wykład Łukasza przypomniał mi trochę konferencję Jacka Walkiewicza, człowieka, którego ogromnie cenie za mądrość życiową i doświadczenie, ale zawsze żal mi, że podczas swoich wystąpień niemal identyczne kwestie. I choć są one naprawdę ciekawe, to umówmy się – nie można ciągle słuchać o jednym i tym samym. U Jakóbiaka sprawa wyglądała bardzo podobnie, wszystkie najbardziej znane wątki zostały oczywiście poruszone.

Drugi minus, to mała adekwatność tematu wykładu, do jego rzeczywistej treści. Niestety nie można nie ulec wrażeniu, że Łukasz jest trochę chodzącą reklamą samego siebie i swoich dokonań. Było dużo opowieści o jego najbliższych podróżach, nowym mieszkaniu i planach na przyszłość.  Mi osobiście ten fakt nie przeszkadza, ale wiem, że są osoby, które taki styl bycia drażni i przychodzą na tego typu spotkania po inne treści.

Mimo wszystko uważam, że warto spędzić dwie godziny, słuchając tak pozytywnego człowieka. Polecam wykłady Łukasza szczególnie osobom, które potrzebują pewnej iskierki, która zmobilizuje ich do działania i udowodni, że można osiągnąć wszystko (szczególnie jeśli te osoby nie oglądały jego wcześniejszych wystąpień). Jeśli chcecie doładować się energetycznie i przekonać się, że nawet w Polsce można wieść kolorowe i pełne wrażeń życie – idźcie koniecznie, a nie pożałujecie!

Ocena punktowa – 4,5/5

 

Uczestniczyłyście kiedyś w wykładzie Łukasza? A może macie zamiar się wybrać? Co sądzicie o jego historiach i sposobie motywowania innych? Napiszcie też koniecznie, jak podoba Wam się pomysł z testowaniem różnego rodzaju wydarzeń 🙂