Jak przetrwać sezon ogórkowy w biznesie? Skuteczne sposoby | Po Sukces Na Szpilkach

Jak przetrwać sezon ogórkowy w biznesie? Skuteczne sposoby

jak przetrwać sezon ogórkowy w biznesie

Wakacje dobiegły końca, a wraz z początkiem września wielu przedsiębiorców odetchnęło z ulgą. W większości biznesów lato wiąże się z tak zwanym „sezonem ogórkowym”. Okres urlopowy sprawia, że klientów jest mniej, a zlecenia i propozycje współpracy pojawiają się rzadziej, niż w pozostałych miesiącach. Wiele firm do pełnej formy wraca dopiero w październiku, a nawet w listopadzie! Jeśli u Was także trwa jeszcze „sprzedażowa posucha”, to z dzisiejszego artykułu dowiecie się, jak przetrwać sezon ogórkowy w biznesie i jak jak wykorzystać ten czas, by mimo mniejszej ilości przychodów wzmocnić swoją firmę i przygotować ją do nadrobienia finansowych strat w nadchodzących miesiącach.

Muszę przyznać, że nie jestem żadnym wyjątkiem, jeśli chodzi o letnią stagnację. O ile zlecenia wpadały mi dość często i produkty też schodziły regularnie, o tyle zapisów na konsultacje było znacznie mniej, niż to miało miejsce w czerwcu, czy w maju. Można się więc domyślić, że moje zarobki z lipca, czy sierpnia nie wyrwały mnie z butów 😉 Nie załamałam jednak rąk i nie czekałam biernie, aż deszcz monet zacznie mi spadać z nieba. Już dawno nauczyłam się, że taka postawa, coraz bardziej pogłębia wszelkie „kryzysowe” sytuacje. Dlatego właśnie kilka lat temu wypracowałam sobie pewien schemat, który z powodzeniem stosowałam także w tym roku. Pomimo mniejszej ilości klientów w okresie wakacyjnym wcale nie odpuszczałam. Dzięki temu widzę efekty, już teraz powoli napływają do mnie nowe propozycje współpracy, a liczba zapisów na konsultacje powoli się zwiększa.

 

Jak przetrwać sezon ogórkowy w biznesie?

Aby nie utknąć w marazmie i przestać skupiać się na mniejszej sprzedaży powinnaś pozostać aktywna. Słabszy okres niebawem się skończy, ale Ty wcale nie musisz siedzieć i pokornie czekać na lepsze czasy.  Jesteś odpowiedzialna za swój biznes i swoje zarobki, dlatego czym prędzej powinnaś wziąć sprawy w swoje ręce! Poniżej przedstawiam Ci dziewięć świetnych sposobów z których sama korzystałam w ciągu minionych dwóch miesięcy. Pozwoliły mi one nie tylko przetrwać sezon ogórkowy, ale także przygotować biznesowy grunt pod dalszą część roku.

Wprowadź poprawki i udoskonalenia

W każdym biznesie jest coś, co można poprawić. Jeśli prowadzisz swoją działalność online udoskonalenia może wymagać automatyzacja dokonywanych przez klientów zamówień, strona internetowa, sposób płatności, czy Twoja polityka zwrotów. Jeśli natomiast posiadasz biznes stacjonarny, to z pewnością również znajdziesz kilka luk, które warto byłoby załatać. Być może to odpowiedni czas, byś przyjrzała się funkcjonalności Twojego lokalu, jego wystrojowi, czy sposobie obsługi klientów? Uwierz, nigdy nie jest na tyle perfekcyjnie, by nie mogło być lepiej. Dlatego skoro masz teraz więcej czasu, przeanalizuj każdy z aspektów swojej działalności i wprowadź chociaż kilka poprawek, które usprawnią funkcjonowanie Twojej firmy.

Przeznacz ten czas na edukację

Prowadzenie biznesu to ciągła nauka! Jestem ogromną zwolenniczką stałej, regularnej edukacji. Być może na co dzień, w ferworze zajęć brakuje Ci czasu na to, by doedukować się z marketingu, czy sprzedaży, ale teraz w okresie ogórkowym, na pewno masz większą szansę na zdobycie nowej wiedzy. Nawet pół godziny dziennie przeznaczone na wartościową książkę, webinar, czy nagranie, daje naprawdę dobre rezultaty. Oczywiście pod warunkiem, że znalezione tam porady zaczniesz wprowadzać w życie 😉

Zaplanuj strategię na najbliższe miesiące

Błędem wielu początkujących przedsiębiorców jest to, że koncentrują się wyłącznie na tym co tu i teraz. Nie mają żadnej strategii i myślenie o tym, co wydarzy się w ich biznesie za kilka miesięcy, wydaje im się całkowicie bezsensowne. Tymczasem takie perspektywiczne podejście, to klucz do stworzenia świetnie prosperującej firmy! Dlatego wykorzystaj czas, kiedy Twój biznes przeżywa martwy okres i zastanów się, jakie akcje promocyjne warto zaplanować na przestrzeni kilku najbliższych miesięcy. Pomyśl o tym, co przygotujesz na Mikołajki? Albo na Święta? Zastanów się również, jakie rabaty zaproponujesz swoim klientom z okazji Nowego Roku lub Walentynek. Następnie zrób konkretny plan i zacznij konsekwentnie wdrażać go w życie. W tajemnicy powiem Ci, że ja już doskonale wiem, co zaoferuję Ci z okazji tegorocznego Bożego Narodzenia 🙂

Stwórz nowy produkt/usługę

Zamiast siedzieć z założonymi rękami i czekać na nowy przypływ gotówki przeanalizuj swoje ostatnie działania i zastanów się, czy to nie dobry moment na to, by powoli wprowadzić nowy produkt lub usługę. Gwarantuję Ci, że klienci uaktywnią się znacznie chętniej, jeśli po powrocie do stałego, powakacyjnego rytmu będzie czekać na nich jakaś nowa, atrakcyjna oferta.

Ulepsz swoją ofertę na stronie lub w materiałach promocyjnych

Z doświadczenia wiem, że wiele osób, szczególnie tych prowadzących malutkie biznesy, ma niedopracowane oferty. Zajmuję się ich tworzeniem i redagowaniem regularnie i widzę, że bardzo często brakuje w nich spójności, dobrej wizualizacji produktu oraz swego rodzaju magnesu, który znacznie poprawiłby sprzedaż w danej firmie. Jeśli nie posiadasz zbyt wielu klientów przyjrzyj się koniecznie swoim ofertom, bo być może ich treść jest niejasna dla odbiorcy lub po prostu nie jest zbyt atrakcyjna. Pamiętaj, że klient nie zna Twojego produktu i swoją opinię i decyzję o zakupie opiera przede wszystkim na tym, co sama mu przedstawisz! Aby naprawdę skutecznie udoskonalić swoje teksty sprzedażowe koniecznie poznaj 15 powodów, które sprawiają, że zamieszczone na stronie oferty po prostu nie sprzedają.

Zaproponuj powakacyjną promocję

Jeśli mimo połowy września Twoja sprzedaż nadal przeżywa słaby okres, to może jest to dobry moment na to, by nieco rozruszać swoich klientów i zachęcić ich do dokonania zakupów? Jak to zrobić? Najlepiej zaproponuj im jakąś ciekawą promocję, przygotuj atrakcyjny pakiet lub rabat. Nie bój się aktywować swoich odbiorców i przypominać im o sobie. Część z nich na pewno będzie Ci za to wdzięczna!

Bądź aktywniejsza, niż konkurencja

Prawda jest taka, że z racji sezonu ogórkowego wielu przedsiębiorców nieco osiadło na laurach. Nie chce im się starać, skoro większość klientów jeszcze nie wróciła do stałego rytmu po wakacyjnym urlopie. To jest dobry czas na to, by dodać swojemu biznesowi powera i nieco wyprzedzić konkurencje! Oczywiście nie mówię tu o żadnych nieczystych zagraniach. Po prostu, jeśli mimo słabszego okresu nadal będziesz pracować w pocie czoła i planować kolejne działania, mimo, że inni nieco się rozleniwili, to Twoja pozycja naturalnie się poprawi. Nie rób tego co wszyscy, rób to co wyjdzie Ci na dobre.

Wykorzystuj okazje

Pomyśl, ile ciekawych projektów w ostatnim czasie przeszło Ci koło nosa, bo odpowiednio na nie nie zareagowałaś? Tak naprawdę każdego miesiąca tracimy przynajmniej kilka okazji na dodatkowy zarobek, czy ciekawe przeżycie tylko dlatego, że nie potrafimy ich dostrzec i odpowiednio wykorzystać. Dlatego, jeśli śledzisz różne fora dyskusyjne, blogi czy grupy facebookowe i widzisz, że udzielają się tam osoby idealnie wpasowujące się w Twoją grupę docelową, nie bój się nawiązać z nimi kontaktu! Nie chodzi tu o nachalne składanie oferty w pierwszej przesłanej wiadomości. Jeśli Twój potencjalny klient ma jakiś problem i mówi o nim głośno, zastanów się, jak mogłabyś mu pomóc. Gdy poznasz dokładnie jego sytuację zaproponuj kilka niezobowiązujących rozwiązań i jeśli zobaczysz, że Twój rozmówca jest zainteresowany bardziej fachową pomocą przedstaw mu, na czym mogłaby polegać Wasza współpraca. Swoją aktywność możesz wykazać także, jeśli chodzi o zamówienia w Twoim sklepie internetowym, które nie doszły do skutku. Jeśli zauważysz, że ktoś włożył produkt do koszyka, ale ostatecznie nie opłacił transakcji zainteresuj się, co było powodem rezygnacji. Ja w ten sposób uratowałam w tym roku przynajmniej kilka zamówień! Jeśli będziesz wykorzystywać pojawiające się okazje, to zapewniam, że sezon ogórkowy będzie Ci niestraszny!

Pamiętaj, że część klientów wciąż chce kupić

Wielu przedsiębiorców tak mocno wierzy w sezon ogórkowy, że w okresie wakacyjnym nic nie proponują swoim klientom, żyjąc w przekonaniu, że i tak nikt nic nie kupi. Tymczasem większość z nich chętnie skorzystałoby z ich oferty, gdyby nie to, że jest dla nich kompletnie niewidoczna! Pamiętaj, wrzesień to taki nowy początek. Ludzie mają wiele planów, biorą się za edukację, remont mieszkania, kupno samochodu, organizację swojego życia, czy inne sprawy, na które nie mieli czasu w sezonie urlopowym. Poza tym nie każdy Twój klient był urlopie! Dlatego nie zakładaj z góry, że nikt nie kupi Twoich produktów i nie rezygnuj z regularnej promocji. Niskie obroty często spowodowane są Twoją rezygnacją i brakiem wiary w pomyślną sprzedaż.

 

Jestem ciekawa, czy dopadł Cię w tym roku sezon ogórkowy? Jeśli tak, to jak sobie z nim poradziłaś? Jeśli nie, to jak myślisz, co było tego przyczyną? Pisz śmiało, wymieńmy się doświadczeniami 🙂