Jedna rzecz, jaką musisz zrobić zanim wypuścisz własny produkt

sprawdzanie-potrzeb-klientow

Tworzenie i sprzedawanie własnych produktów to genialna sprawa. Szczerze mówiąc nie znam lepszego sposobu na skalowanie swojego biznesu i budowanie własnej marki, która będzie przynosić regularne zyski. Problem jednak polega na tym, że większość osób stojących przed wyzwaniem stworzenia swojego pierwszego produktu zabiera się do tego od totalnie złej strony. W efekcie tracą nie tylko mnóstwo czasu, jaki przeznaczyli na jego przygotowanie, ale i szanse na zarobienie jakichkolwiek pieniędzy. Co zrobić, aby nie wpaść w tę pułapkę? Dziś pokażę Wam jedną kluczową rzecz, którą koniecznie musicie zrobić, zanim wypuścicie własny produkt. Nie ważne, czy robicie to po raz pierwszy, czy dziesiąty.

Jakiś czas temu pisałam o tym, dlaczego powinnaś tworzyć i wydawać własne produkty. Nadal podtrzymuję wszystko co wtedy napisałam i jestem o tym jeszcze bardziej przekonana. Wiem jednak, że część osób, które po przeczytaniu tego artykułu zdecydowało się na stworzenie czegoś własnego, prawdopodobnie zrobiło to w zły sposób. Dlaczego?

Od jakiegoś czasu obserwuję, że ogrom biznesów w naszym kraju rozpoczyna się od powstania produktu. Następuje jakaś dziwna logika, najpierw jest produkt, a potem dopiero pojawiają się pomysły na to, jak i komu go sprzedać. Okazuje się, że znalezienie właściwej grupy docelowej dla czegoś, co już istnieje, wcale nie jest takie proste. Nie można przecież na siłę wcisnąć kogoś w ustalone wcześniej ramy. Ale to jeszcze nic! Zauważyłam, że niemała część osób w ogóle nie zaprząta sobie głowy szukaniem odpowiednich odbiorców, twierdząc, że ich produkt przyda się każdemu. Rozczarowanie zaczyna się wtedy, gdy okazuje się, że po tygodniu, dwóch, a nawet po miesiącu nie pojawia się nikt, kto chciałby go kupić. Jak to możliwe?

 

Prosta rzecz, o której łatwo zapomnieć

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nikt nie kupi produktu (nawet świetnego), jeśli nie jest mu on potrzebny! Tworzenie produktu pod siebie i pod to, co wydaje nam się być pożądanym rozwiązaniem jest ogromnym błędem. Słyszałam wiele historii kursów, warsztatów, czy szkoleń, które mimo genialnego przygotowania spotkały się z zerowym lub naprawdę niewielkim zainteresowaniem. Sama kiedyś popełniłam błąd wydając produkt bez wcześniejszego zorientowania się w potrzebach swojego rynku. Szczęście w nieszczęściu, że e-book dla początkujących przedsiębiorczyń, o którym tu mowa mimo mijającego czasu nadal się sprzedaje i znalazł swoją grupę docelową, ale taki krok był zupełnie nieprzemyślany i nikomu go nie polecam.

Jeśli macie pomysł na produkt, najpierw go przetestujcie! Nie inwestujcie pieniędzy w coś, co może kompletnie się nie sprzedać. Rozeznajcie się w problemach swojej grupy docelowej, a nawet zapytajcie wprost jakie rozwiązanie byłoby dla Waszych odbiorców najbardziej przydatne. A co jeśli nie macie swojej grupy docelowej? Szczerze mówiąc w takiej sytuacji osobiście wstrzymałabym się z tworzeniem jakiegokolwiek produktu. Co prawda możecie wtedy postawić na reklamę na Facebooku, czy inną metodę promocji i dotrzeć w ten sposób, bo zainteresowanych Waszym debiutem, ale sprzedaż osobom które w ogóle Was nie znają i nie mają do Was zaufania będzie znacznie trudniejsza.

Pamiętajcie także, że najlepszym rozwiązaniem jest tworzenie produktów ponadczasowych, które sprawdzą się zarówno teraz, jak i za kilka lat. Uleganie modzie i produkowanie wyrobów, które teraz są na topie może przynieść szybkie zyski, ale w dłuższej perspektywie może okazać się kompletnie nieopłacalne. Stawiam jednak, że chcecie sprzedawać swój produkt stale, a nie tylko przez najbliższy sezon 😉

 

Wydałyście już swój pierwszy produkt? A może ciągle macie debiut przed sobą? Jeśli macie jakieś pytania z tym związane piszcie śmiało 🙂 Dajcie też znać, czy artykuł był dla Was przydatny!